piątek, 25 czerwca 2010

Godzina "W "

Nadeszła ta chwila- a właściwie godzina "W" dla Gommiego. Byliśmy 21-06-2010r. u weta i już jest po wszystkim :) i ja i Gimmy mamy "to" z głowy. Kociarze wiedza o czym mówię. Chodzi o kastrację. Wiem,że to nie jest nic wspaniałego, ale niestety jest to coś niezbędnego, gdy mieszka się z kocurem pod jednym dachem i na jednym podwórku. No i nie ma problemu z niechcianym potomstwem kocim- schroniska są pełne takich kocich bied :(

1 komentarz: