niedziela, 4 kwietnia 2010

***

Święta i co koty na to? cóż -chyba nie bardzo zadowolone, gdyż wybyliśmy z domu i nie było nas prawie cały dzień. Kto lubi być sam? no z małymi wyjątkami pewnie nikt- a koty tym bardziej. Ale wieczór już wypełniony jest ludźmi i zabawą. I to się kotom podoba. Pewnie do czasu... karmienia i spania. Gdy nadejdzie czas tych właśnie czynności- nic i nikt się nie liczy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz